Rozszerzenie wojny na Bliskim Wschodzie, gwałtowny skok notowań ropy, a także narastające obawy, że wojna na Bliskim Wschodzie na dłużej zmniejszy dostępność ropy, co odbije się nie tylko na jej cenach, ale również przyniesie wzrost inflacji na świecie i hamowanie wzrostu gospodarczego, znacząco zwiększają awersję do ryzyka, powodując spadki na globalnych rynkach akcji.

Tydzień na giełdach w Azji rozpoczął się od bardzo silnych spadków. Koreański KOSPI traci dziś rano 6 proc., japoński Nikkei ponad 5 proc., a średnia skala spadków na azjatyckich giełdach to około 3 proc.

Od mocnych spadków powinny rozpocząć się również dzisiejsze sesje na giełdach w Europie. Kontrakty terminowe wskazują na około dwuprocentowe spadki na otwarciu dnia. Na dużych, bo przekraczających 1,5 proc. minusach, notowane są również dziś rano kontrakty na amerykańskie indeksy. Inwestorzy z uwagą powinni śledzić dzisiejsze zachowanie Wall Street, bo póki co amerykańskie indeksy relatywnie spokojnie reagowały na trwający od ponad tygodnia atak USA i Izraela na Iran. Jeżeli to się zmieni i na Wall Street pojawi się panika, to dodatkowo uderzyłoby to w inne rynki. Jedynym plusem takiej sytuacji jest to, że taka gwałtowna panika na giełdzie w USA,  mogłaby wymusić na administracji Trumpa podjęcie działań zmierzający do uspokojenia nastrojów na rynkach finansowych. Tak jak to miało miejsce rok temu po ogłoszeniu Dnia Wyzwolenia, czyli ogłoszenia przez Trumpa ceł na cały świat.

Wykres dzienny JP225

Wykres dzienny FRANCE40

Wykres dzienny US500

Wykres dzienny USTEC